
Samochód nie sprawia żadnych problemów, a mimo tego podczas badania technicznego diagnosta stwierdza nadmierny luz w zawieszeniu? To częsta sytuacja. Zużycie sworzni, tulei czy innych elementów rozwija się stopniowo i przez długi czas może nie dawać wyraźnych objawów. Zazwyczaj dopiero kontrola na stacji diagnostycznej umożliwia wykrycie nieprawidłowości, których kierowca mógł nie zauważyć.
Co dokładnie oznacza luz w zawieszeniu, gdzie najczęściej powstaje i jak należy usunąć taki problem?
Zawieszenie samochodu tworzy zespół współpracujących podzespołów odpowiedzialnych za prawidłowe prowadzenie kół oraz przenoszenie obciążeń między kołami a nadwoziem. Elementy zawieszenia pracują podczas przyspieszania, hamowania, pokonywania zakrętów i nierówności, dlatego są stale poddawane zmiennym obciążeniom. Część z elementów stopniowo się zużywa, co z czasem może prowadzić do powstawania nadmiernych luzów.
Wraz z rosnącym przebiegiem zużywają się powierzchnie współpracujących części, a elementy gumowe starzeją się, pękają i tracą pierwotną elastyczność. Tempo tego procesu zależy jednak nie tylko od przebiegu samochodu. Znaczenie mają również:
Szczególnie niekorzystne są uszkodzenia osłon ochronnych. Zanieczyszczenia mogą wypierać lub degradować smar i przyspieszyć zużycie współpracujących powierzchni.
Jak wykrywa się luzy podczas badania technicznego?
Podczas badania technicznego sprawdzany jest stan połączeń i mocowań poszczególnych elementów. W tym celu wykorzystywane jest m.in. urządzenie do wymuszania szarpnięć kołami jezdnymi, potocznie nazywane szarpakiem. Diagnosta weryfikuje m.in. połączenia wahaczy, sworznie, tuleje oraz elementy układu kierowniczego.
Jeśli jest taka potrzeba, kontrola może zostać uzupełniona o ręczne sprawdzenie wybranych elementów. Kluczowe jest ustalenie, w którym miejscu występuje luz, jaka jest jego przyczyna i czy przekracza wartości wynikające z prawidłowej pracy danego połączenia.
Ocena wymaga uwzględnienia konstrukcji konkretnego pojazdu. Nie każde przemieszczenie elementu oznacza bowiem jego uszkodzenie – część połączeń zawieszenia z założenia pracuje w określonym zakresie. O usterce świadczy dopiero luz wskazujący na nadmierne zużycie, uszkodzenie lub nieprawidłowe mocowanie podzespołu.
Kluczowe znaczenie ma rodzaj oraz stopień stwierdzonej usterki. Nie należy więc zakładać, że każdy zauważony ruch elementu automatycznie oznacza negatywny wynik badania. Ocenie podlega rzeczywisty stan techniczny pojazdu i charakter stwierdzonej nieprawidłowości.
W pierwszej kolejności należy ustalić źródło luzu, kolejny krok to naprawa lub wymiana zużytych elementów.
W zależności od konstrukcji samochodu, niezbędna może okazać się wymiana tulei, sworznia, łącznika stabilizatora, końcówki drążka kierowniczego, łożyska koła albo kompletnego wahacza. W niektórych modelach samochodów można wymienić poszczególne elementy, w innych konieczna jest wymiana całego zespołu.
Po naprawach ingerujących w ustawienie kół warto sprawdzić geometrię; jest to szczególnie istotne m.in. po wymianie elementów układu kierowniczego lub niektórych elementów zawieszenia.
Nadmierny luz nie zniknie samoistnie. Przeciwnie – wraz z eksploatacją zużycie postępuje, a niesprawny element może dodatkowo obciążać inne części zawieszenia.
Dlatego stwierdzenie luzu podczas badania technicznego warto potraktować nie tylko jako kwestię wyniku przeglądu. Sprawne zawieszenie ma bezpośredni wpływ na prowadzenie pojazdu, utrzymanie właściwego toru jazdy i zachowanie samochodu podczas hamowania czy gwałtownego manewru.
Jeżeli więc z podwozia dochodzą niepokojące odgłosy, samochód reaguje inaczej niż dotychczas, koło mocno uderzyło w krawężnik bądź wpadło w głęboką dziurę, nie należy czekać na termin kolejnego badania. Wizyta w warsztacie pozwoli ustalić, czy w zawieszeniu rzeczywiście pojawiły się nadmierne luzy i które elementy wymagają uwagi.